i pola snieżone na Błaskowiźnie, spokój
nikt nie chodzi po nocy,
pod żadnym urzędem nie wystaje ...
Sosny dzisiaj szumiały jak zawsze
w jaćwieskim lesie...
Żaden kopiec grobowy nie tęskni
do wieczności ,o wieczności nic
nie słyszał ,
Nie mogę nikogo namówić na kulig
sanna piękna,
dzwonków żadnych nie słychać ,
Od czasu do czasu
pędzi w nowoczesnym kondukcie
czyjaś przeszłość,
szybko, bo zimno, a ziemia pochłania
pochłania bez końca
nienasycona tajemnicy
ludzkiego bytu....




